MIEJSCA MOCY – odzyskać siły, zacząć od początku, być radością

wpis na bloga MIEJSCA MOCY

Moja pierwsza wizyta w Edynburgu miała miejsce niemal dokładnie 8 lat temu, na miesiąc przed wyświęceniem na kapłankę. W zeszły weekend byłam tam ponownie.

Pierwszym razem przyleciałam do Szkocji by celebrować Beltane, święto miłości celtyckiego pochodzenia, podczas którego tu, w Edynburgu, co roku odbywa się z jego okazji Festiwal Ognia. Teraz znalazłam się w tym samym miejscu, by celebrować słowiańskie święto miłości, znane jako Noc Kupały.

Każdy z nas ma swoje MIEJSCA MOCY, czyli takie, w których czuje się wspaniale poprzez samo w nich przebywanie. Które noszą plakietkę DUCHOWEGO DOMU. Czasem to miejsca związane z latami dzieciństwa czy takie, gdzie na przestrzeni dłuższego lub krótszego czasu wiele ważnego się zadziało. A czasem to takie, gdzie stanęło się raz i w tej samej chwili wiedziało, że TO TU, i że TO TU na zawsze zajmie określoną przestrzeń w naszym sercu.

Dla mnie samej Edynburg od pierwszego spotkania był właśnie tym TO TU; jednym z moich osobistych MIEJSC MOCY. To w szkockiej stolicy w całości oddałam swoje serce duchowej ścieżce, po której od 8 lat podążam, w niej po raz pierwszy doświadczyłam prawdziwego spotkania z Boskością, tam zrozumiałam, gdzie leży istota magii, i stamtąd za każdym razem wyjeżdżam naładowana świeżą dawką radosnej wolności, którą wieją tutejsze wiatry.

I kiedy - tak nie do końca jeszcze powróciwszy z ostatniego wyjazdu - zastanawiam się nad nim, myślę sobie, że bardzo dobrze jest znać swoje miejsca mocy. Wiedzieć, gdzie się udać, by odzyskać siły. Wiedzieć, dokąd podążyć, by zacząć od początku. Wiedzieć, gdzie skierować swoje kroki, kiedy sercu potrzeba przypomnienia, jak to jest BYĆ radością.

Miejsca mocy- Edynburg

Leave a Reply