FORSYCJA – KWIECISTY LEK NA PRZEZIĘBIENIE

forsycja napar

Jak płonie krzew forsycji 
Wśród nagich wiosennych drzew 
Jak niebo ogarnia 
Pospiesznych skrzydeł pęd 

Razem ze słońcem 
Ze słońcem wciąż 
Razem ze słońcem 
Biegnijmy do kresu dnia 

(…)

 

Autor: Leszek Długosz

W tej chwili płoną na każdym kroku, przeplatając dopiero co wypuszczające liście drzewa.
Mi kojarzą się przede wszystkim z obfitością i zapowiedzią, że wkrótce wszystkiego będzie więcej – wyrosłych w naturalnym środowisku warzyw i owoców, słońca, ciepła oraz uśmiechów na twarzach ludzi, którzy wychodząc z domów, nie muszą wkładać na siebie kilogramów ubrań.

Forsycje. Krzewy znane chyba każdemu z wyglądu, choć może nie z nazwy. Na przełomie marca i kwietnia wypuszczają żółte, czteropłatkowe kwiaty jeszcze przed pojawieniem się liści, by po pewnym czasie zastąpić je tymi drugimi.

Kwiaty forsycji, nieco gorzkie w smaku, stanowią ciekawy dodatek i ładną ozdobę dla wiosennych sałatek, a napar sporządzony z okwieconych gałązek forsycji to świetny lek na przeziębienie. Kora forsycji zawiera syringinę, dzięki której ochronnie działa na wątrobę, natomiast kwiaty są wyjątkowo bogate w flawonoid roślinny, rutynę (aż ok. 1%), który wykazuje działanie przeciwzapalne, wzmacnia odporność organizmu przeciw infekcjom i spowalnia utlenianie witaminy C, tym samym przedłużając jej działanie.

Ja sama - czując w ostatnich dniach osłabienie - raczę się zarówno kwiatowym naparem,
jak i dekoruję żółtymi pięknościami obiadowe rarytasy, nim natomiast skończy się kwitnienie, chcę również spróbować omletu z zatopionymi w nim kwiatami, który podobno jest tak samo pyszny, jak wygląda.

 

Napar z forsycji – na przeziębienie

2-3 gałązki kwitnącej forsycji (20-25 cm długości) kroję na krótsze odcinki, zalewam ok. 300 ml zimnej wody i zagotowuję. Po kilku minutach gotowania ściągam z ognia i odstawiam do delikatnego ostudzenia. Ugotowane kwiaty nie wyglądają zbyt pięknie, dlatego na koniec odcedzam je od płynu, a do szklanki wrzucam kilka świeżych gałązek. Napar popijam przez cały dzień delektując się jego wyglądem i smakiem.

napar z gałązek forsycji

A na koniec jeszcze zacytowany na początku tekst w wydaniu Michała Bajora, za którym może nie przepadam, ale ach, te forsycje, za te forsycje mogę go posłuchać :-)

Forsycje - michał bajor

2 Comments

  1. Margita Wiercipięta 6 April 2017
    • Mira 11 April 2017

Leave a Reply